W okresie od 22 do 28 kwietnia br. strażacy powiatu bartoszyckiego podjęli 26 interwencji. Odnotowaliśmy 8 zdarzeń zakwalifikowanych jako miejscowe zagrożenia oraz 16 pożarów.

W zakresie likwidacji miejscowych zagrożeń strażacy podejmowali interwencje związane m.in. z wydobyciem wozu strażackiego z rowu, usuwaniem powalonych drzew tarasujących przejazd, wydobyciem padniętego bociana z rynny, pomiarem na obecność tlenku węgla (2 interwencje), usunięciem gniazda szerszeni w budynku mieszkalnym oraz zabezpieczeniem meczu piłki nożnej.

Pożary jakie zarejestrowaliśmy w minionym tygodniu to przede wszystkim pożary traw, do których strażacy wyjeżdżali 12-krotnie.  Do jednego z tych pożarów doszło w młodniku brzozowym w miejscowości Kiwajny.Pozostałe zdarzenia to pożar sadzy w przewodzie kominowym, pożar stodoły w miejscowości Kandyty, pożar trocin przy drodze wojewódzkiej nr 512 w miejscowości Wojciechy oraz wyjazd do ogniska pozostawionego bez nadzoru.

Po raz kolejny apelujemy o niewypalanie traw, które stanowi ogromne zagrożenie dla lasów. Pożar nieużytków może z łatwością przenieść się na obszary leśne znajdujące się w pobliżu. Niekorzystnym czynnikiem potęgującym zagrożenie jest wiatr, który wpływa na niekontrolowane rozprzestrzenianie się płomieni.

Mała ilość opadów i coraz wyższe temperatury sprawiają, że w lasach utrzymuje się wysokie zagrożenie pożarowe. W związku z tym, apelujemy o nieużywanie otwartego ognia w lesie i jego pobliżu oraz zachowanie rozwagi podczas wiosennych wizyt w lesie.

Opracowanie: st. kpt. Piotr Kowalski - KP PSP w Bartoszycach.
Zdjęcia: archiwum KP PSP w Bartoszycach.