Strażakiem jest się zawsze… nie tylko na służbie - taką dewizą kierował się sekc. Sławomir Bruski, który jest funkcjonariuszem ostródzkiej Komendy Powiatowej PSP.

Gdy zobaczył 21 sierpnia, że z jednego z mieszkań jego bloku wydobywa się intensywnie dym, bez wahania pośpieszył z pomocą. Wspólnie z trzema innymi mężczyznami wszczęli alarm i informowali mieszkańców by opuścili mieszkania. Rozpoczęli ewakuację lokatorów oraz odłączyli dopływ gazu do budynku. Dzięki ich postawie uratowano właściciela mieszkania, w którym wybuchł pożar. Spał on w pokoju obok nieświadomy, że za ścianą szaleje ogień. Godną naśladowania postawę opisał jeden z regionalnych dzienników. Na łamach gazety ukazał się artykuł opisujący przebieg feralnego, sierpniowego wieczora. Ponadto mieszkańcy a w szczególności żona ocalałego z pożaru mieszkania mężczyzny, ze wzruszeniem podziękowała bohaterskiej czwórce za pomoc i uratowanie męża. Każdy z nich otrzymał w dowód wdzięczności czerwoną różę. Panowie zgodnie stwierdzili, że gdyby była potrzeba to ponownie pospieszyli by z pomocą.

opracowanie: kpt. Grzegorz Różański, zdjęcia: Gazeta olsztyńska, archiwum KP PSP Ostróda