Drukuj

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja 2010 r., nidziccy strażacy trzykrotnie wzywani byli do wypadków drogowych. Po tragicznym wypadku w okolicach miejscowości Pawliki (30.04.2010 r.), ponownie interweniowali na drodze krajowej nr 7 w okolicach Nidzicy, a następnie na drodze wojewódzkiej nr 545 w pobliżu Sątopia.

1 maja o godz. 0.49 na drodze krajowej nr 7 w okolicach Nidzicy (w pobliżu Karczmy "Pod Gołębiem") dachował land rover, którym jechały 4 osoby. Wszystkie wyszły z pojazdu o własnych siłach. Trzy osoby zostały zabrane przez pogotowie ratunkowe na obserwację do nidzickiego szpitala.Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku i postawili pojazd na koła. Ponownie, rano o godz. 6.23, strażacy zostali wezwani do wypadku ciągnika siodłowego DAF, który wywrócił się podczas holowania innego ciągnika siodłowego. Tym razem do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 545 w okolicach miejscowości Sątop, gm. Kozłowo. W wypadku ranny został kierowca pojazdu holującego DAF. Kierowca pojazdu holowanego nie odniósł żadnych obrażeń, pojazd nie został uszkodzony.

/Tekst: st.asp.A.Osowski, zdj. - Wypadek na drodze nr 545 w okolicach Sątopia/