1 marca 2010 r. topniejący śnieg i intensywne opady deszczu spowodowały podtopienia budynków na terenie całego powiatu nidzickiego. Najtrudniejsza sytuacja panowała w miejscowościach: Kozłowo, Piotrowice, Bartoszki i Łysakowo. Konieczne było ułożenie wałów z worków z piaskiem, w celu ochrony obiektów przed skutkami płynącej wody roztopowej. Dodatkowo, strażacy wypompowywali wodę płynącą do piwnic budynków i zalewającą posesje. W kilkunastu innych miejscach pompowano wodę zalewającą piwnice domów oraz obiekty gospodarcze. Miejsca szczególnie zagrożone skutkami podtopień wizytował osobiście z-ca Komendanta Powiatowego PSP w Nidzicy - st.kpt. Zbigniew Słupski.Podtopienia nie ominęły także lokalnych dróg. Około godz. 15.00, na drodze krajowej nr 7 w okolicach miejscowości Załuski, płynąca woda utworzyła głębokie rozlewisko o długości około 150 metrów. Jednostki policji i straży pożarnej zabezpieczyły miejsce podtopienia. Sytuacja uległa poprawie dopiero po pogłębieniu przydrożnych rowów przez zarządcę drogi oraz ustaniu opadów. Przez kilka godzin ruch na drodze odbywał się jednym pasem.Ostatnie zdarzenie zanotowano około godz. 19.45. Silny wiatr wiejący pod koniec dnia przewrócił drzewo na drodze w okolicach miejscowości Szerokopaś. Drzewo zostało usunięte z drogi przez zastęp JRG KP PSP w Nidzicy.W związku z licznymi zgłoszeniami podtopień, w stan gotowości postawionych zostało 10 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz 3 zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Nidzicy. Uruchomione zostały gminne służby komunalne oraz zespoły zarządzania kryzysowego gminy Kozłowo i Nidzica, a także zarządcy dróg. Tego dnia, 60 strażaków Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej wyjechało do 15 różnych interwencji. Najwięcej zdarzeń zanotowano na terenie gmin: Nidzica i Kozłowo. /tekst: st.asp.A.Osowski/