25 lutego, o godzinie 8:13, oficer dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Olsztynie przyjął zgłoszenie o silnym zadymieniu w wytwórni zniczy. Na miejsce zadysponowanych zostało 11 zastępów straży pożarnych, w tym 6 zastępów OSP - łącznie 48 strażaków. Po przybyciu na miejsce pożaru, w wyniku przeprowadzonego rozpoznania, dowódca akcji ustalił, że ogniem objęty jest parterowy budynek produkcyjny, w którym wyrabiano znicze. Płomienie wydobywały się z okna oraz z konstrukcji dachu. Spod drewnianej konstrukcji dachu budynku, na całej jego długości, intensywnie wydobywał się dym. Pożar intensywnie rozprzestrzeniał się na pozostałą część obiektu. Wewnątrz nie było żadnych osób. Kobieta pracująca w zakładzie samodzielnie opuściła budynek. Po około 5 minutach, na miejsce pożaru przyjechał właściciel obiektu.Działania strażaków polegały na: zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody na palący się obiekt (przez okno i drzwi od strony ściany frontowej), podaniu trzeciego prądu wody na konstrukcję dachu z kosza samochodu specjalnego SHD-25, odłączeniu zasilania obiektu w energię elektryczną w sąsiednim budynku mieszkalnym, podaniu 1 prądu wody w obronie przylegającej do budynku dobudówki, zbudowaniu stanowiska wodnego przy stawie w odległości ok. 100m i z hydrantu podziemnego - odległość ok. 80m oraz dowożeniu wody z Biskupca - odległość ok. 1,5 km, częściowej rozbiórce konstrukcji dachu przy użyciu bosaków.Miejsce zdarzenia przekazano pisemnym postanowieniem właścicielowi obiektu.Szacunkowe straty wyposażenia zakładu i straty obiektu spowodowane pożarem określone przez kierującego działaniem ratowniczym to 370 tys. złotych.Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała prawie 5 godzin. /foto:JRG 3 Biskupiec; tekst: st.kpt.Sławomir Filipowicz/.