30 lipca (niedziela) ok. godz. 9.30 dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lidzbarku Warmińskim otrzymał zgłoszenie, że na chodniku przy ul. Dąbrowskiego leży nieprzytomny mężczyzna.

Straż Pożarna została zadysponowana na prośbę dyspozytora Pogotowia Ratunkowego z powodu braku karetki. Takie sytuacje zdarzają się wówczas, gdy zespoły ratownictwa medycznego są nieobecne na miejscu, podejmując różnego rodzaju interwencje na terenie powiatu. Strażacy po przybyciu na miejsce zdarzenia rozpoznali nagłe zatrzymanie krążenia u mężczyzny w średnim wieku. Natychmiast przystąpiono do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej przy użyciu zestawu medycznego i defibrylatora AED. Działania te okazały się skuteczne, mężczyzna po kilku minutach odzyskał krążenie. Poszkodowany z zachowanym oddechem i krążeniem został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Dalsze czynności ratownicze prowadzone były przez lekarza w karetce pogotowia.

Kilkanaście godzin później ok. godz. 21 Straż Pożarna została zaalarmowana do zdarzenia w miejscowości Łaniewo. Zdaniem zgłaszającej w rzece Łyna prawdopodobnie utonął mężczyzna w wieku 38 lat. Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej z lidzbarskiej JRG, zastęp z OSP Runowo oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Bartoszyc i Olsztyna. Strażacy po zwodowaniu łodzi rozpoczęli poszukiwania poszkodowanego. Po kilkunastu minutach ciało mężczyzny odnaleziono w odległości około 200 m od wskazanego miejsca utonięcia, zaczepione było o konar pod wodą na głębokości ok.60 cm. Prowadzona przez kilkadziesiąt minut przez strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego resuscytacja krążeniowo-oddechowa nie przyniosła rezultatu. Nie udało się przywrócić czynności życiowych, lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Okoliczności tego zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratora.

 

opracowanie i zdjęcie  kpt. Tomasz Gowkielewicz