Powywracane drzewa, połamane konary, zniszczone linie energetyczne, pozrywane dachy w  budynkach, zniszczone samochody . W krótkim czasie 16 interwencji strażaków w różnych miejscach. Takie są skutki nawałnicy z 5 sierpnia br, która w kilkanaście minut dokonała sporych zniszczeń w gminach Kozłowo i Nidzica. Zaczęło się od zachmurzenia, po którym pojawił się wiatr. Intensywne porywy coraz silniej zaczęły wyginać drzewa. Wkrótce strażacy nie mieli wątpliwości, że nie skończy się na burzy zauważonej wcześniej w ostrzeżeniach meteorologicznych.

W efekcie tuż przed godziną 19-stą jednostki zaczęły wyjeżdżać do kolejnych zdarzeń, które zakończyły się bilansem 10 interwencji związanych z usuwaniem powalonych drzew (okolice miejscowości Sławka Wielka, Kozłowo, Sątop, Napiwoda, Moczysko, Łysakowo, Waszulki), pięciu uszkodzonych dachów (Sątop, Kozłowo, Napiwoda), trzech zniszczonych samochodów (Napiwoda). W Rogożu pompowano wodę z zalanej piwnicy. Spokojnie było w gminach Janowiec Kościelny i Janowo, gdzie zdarzeń nie zanotowano. Tam wiat wiał znacznie słabiej nie wyrządzając większych szkód.

Nagorzej sytuacja wyglądała z kolei w miejscowościach Sątop (gm. Kozłowo) i Napiwoda (gm. Nidzica).

Uszkodzone dachy - Sątop

Na jednej z posesji strażacy zastali zerwane pokrycie budynku mieszkalnego w zabudowie bliźniaczej (płyta falista), które zabezpieczyli plandeką dostarczoną przez Wójta Kozłowa. W kolejnym miejscu doszło do zniszczeń dachu w dwóch budynkach mieszkalnych znajdujących się na tej samej posesji. W jednym z tych budynków zerwane zostało pokrycie dachowe wraz z częściowym zalaniem sufitów (blacha trapezowa), natomiast z kolejnego całkowicie znikła drewniana konstrukcja dachu. W okolicach posesji znajdowały się również zerwane linie energetyczne, które zabezpieczono przed dostępem osób postronnych. Wspólnie z mieszkańcami strażacy usunęli pozostałości  po uszkodzeniach oraz zniszczonej drewnianej konstrukcji dachu, następnie pomogli w zabezpieczeniu obu budynków plandekami. Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał zakaz użytkowania części jednego z budynków.

Zniszczenia w Napiwodzie

Zniszczenia budynkowe nie ominęły także Napiwody. W jednym z budynków strażacy zabezpieczyli dach, w którym wiatr zerwał kilkanaście dachówek. Na innej posesji zerwany dachu budynku gospodarczego przeleciał na kolejną posesję niszcząc metalowy garaż oraz kilka zaparkowanych samochodów osobowych. Tam teren zabezpieczono przed dostępem osób postronnych i wydzielono taśmą ostrzegawczą. W kilku innych miejscach strażacy usuwali połamane drzewa i konary. Musieli jednocześnie uspokajać mieszkańców Napiwody, którzy obawiali się o własne życie. W czasie wichury mieszkańcy okolicznych budynków z przerażeniem obserwowali jak potężne konary drzew przelatywały w okolicach ich mieszkań niekiedy uderzając w ściany.

Na szczęście pomimo sporych strat podczas wichury nikt nie odniósł obrażeń. Po ustąpieniu wiatru mieszkańcy uszkodzonych budynków przystąpili do napraw i usuwania pozostałości po zdarzeniach.

W usuwanie skutków silnego wiatru w dn. 5 sierpnia zaangażowane były 4 zastępy JRG KP PSP w Nidzicy oraz 6 jednostek OSP (z Napiwody, Bolejn, Łyny, Szkotowa, Kozłowa i Sarnowa). W działaniach ratowniczych zaangażowanych było 13 ratowników Państwowej Straży Pożarnej oraz 35 strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych.

Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas burz i silnie wiejących wiatrów. Unikanie jazdy  po niebezpiecznych w tym czasie drogach oraz pozostawanie w domach w dużym stopniu zabezpieczy nas przed zagrożeniami.

Tekst i zdj. asp. sztab.Andrzej Osowski - oficer prasowy KP PSP w  Nidzicy