13 listopada, około godziny w 8:30 otrzymaliśmy  informujące, że w miejscowości Wirwajdy z domu jednorodzinnego wydobywa się dym.

Dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego w Ostródzie przyjmując zgłoszenie zebrał wywiad, z którego wynikało, że w budynku mogą przebywać mieszkańcy. Do pożaru wyjechały cztery samochody pożarnicze z ostródzkiej jednostki ratowniczo-gaśniczej, dodatkowo zadysponowano straże ochotnicze z Turznicy i Samborowa. Zastępy pożarnicze dojeżdżając do miejsca zdarzenia zastałyduże zadymienie i widoczne płomienie, które wydobywały się spod poszycia dachu. Mężczyzna, który przebywał w domu, opuścił go przed przybyciem straży pożarnej. Uratowany został przez sąsiadów, którzy zauważyli pożar i powiadomili służby ratunkowe. Sąsiedzi wyważyli drzwi do domu i obudzili mężczyznę oraz pomogli mu ewakuować się na zewnątrz. Mieszkaniec domu poinformował strażaków, że był sam w budynku. Dowódca akcji st. kpt. Piotr Żarkiewicz skierował dwie roty strażaków z liniami wężowymi do budynku w celu dotarcia do ogniska pożaru. Strażacy, z uwagi na duże zadymienie, używali aparatów powietrznych chroniących ich drogi oddechowe. Równolegle odłączona została energia elektryczna w domu. Ogień widoczny były już na dachu, do działań wprowadzony został podnośnik hydrauliczny, przy pomocy którego usuwane były płyty dachowe. Dzięki sprawnej akcji udało się powstrzymać rozprzestrzenienie się pożaru. Na miejsce akcji przybył Wójt Gminy Ostróda Bogusław Fijas, który zapewnił mieszkańcom pomoc.

tekst/zdjęcia: G. Różański