Kilka minut po godzinie 7, w dniu 12 października wpłynęło zgłoszenie o widocznym zadymieniu w budynku mieszkalnym w Miłomłynie.

Osoba zgłaszająca poinformowała dyżurnego powiatu, że widzi bardzo duże ilości dymu, który wydobywa się z całorocznego domku letniskowego. Według zgłaszającego w budynku nie powinny znajdować się żadne osoby. Na co dzień dom zamieszkiwany jest przez sześć osób, które w godzinach porannych wyjechały do pracy. Dyżurny powiatu zadysponował na miejsce zdarzenia jeden wóz bojowy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Ostródzie oraz dwa zastępy z miłomłyńskiej ochotniczej straży pożarnej. Strażacy zastali pożar poddasza użytkowego. Pożar szybko się rozprzestrzeniał, na miejsce pożaru zadysponowano dodatkowo wóz dowodzenia z JRG Ostróda oraz zastępy OSP z Liwy i Słonecznika. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru, podali z dwóch lini wężowych wodę na płomienie. Na szczęście potwierdzona została szybko informacja, że w budynku nikt nie przebywa. Strażacy pracowali w ciężkich warunkach, do ochrony osobistej używali aparaty powietrzne, które chronią drogi oddechowe. W działaniach gaśniczych brało udział 6 zastępów straży pożarnej, 22 strażaków. Straty wstępnie oszacowano na około 50 tys. zł. 

tekst: G. Różański, zdjęcia: B. Grzymowicz