Tym razem, 16 września doszło do pożaru budynku mieszkalnego w miejscowości Sambród w gm. Małdyty.

Kilka minut po godz. 14. rozdzwoniły się telefony alarmowe na stanowisku kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie z informacją o widocznym zadymieniu w budynku mieszkalnym w Sambrodzie. Dyżurny powiatu niezwłocznie zadysponował trzy wozy bojowe i wóz dowodzenia z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Morągu oraz okoliczne jednostki ochotniczych straży pożarnych. Strażacy na miejscu zdarzenia zastali dom, z dachu którego wydobywał się dym. Budynek zamieszkiwały dwie rodziny – sześć osób, które ewakuowały się z budynku przed przybyciem zastępów straży pożarnej. Strażacy błyskawicznie rozwinęli linie wężowe, z których podanli wodę na palące się poddasze. Pracowali w bardzo trudnych warunkach, przy silnym zadymieniu i wysokiej temperaturze. Do własnego zabezpieczenia używali aparatów powietrznych ochrony dróg oddechowych. Drewniana konstrukcja stropów oraz dachu sprzyjała rozwojowi pożaru, dlatego dowódca akcji polecił wykonanie otworów rewizyjnych w dachu i podanie przez nie wody. Po opanowaniu pożaru budynek sprawdzony został przy pomocy kamery termowizyjnej, dzięki której można było odnaleźć ukryte zarzewia ognia i je dogasić. Działania ratowniczo-gaśnicze trwały ponad 7 godzin, udział brało w nich 10 zastępów straży pożarnej - 39 strażaków. Wstępne straty oszacowano na około 150 tys. zł. Uratowano mienie o wartości około 300 tys. zł. Podczas akcji gaśniczej jeden z druhów OSP źle się poczuł, pomocy udzielił mu zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego. Lekarz przebadał druha i stwierdził lekkie podtrucie gazami pożarowymi, nie zagrażające jego zdrowiu. Strażak po krótkiej tlenoterapii pozostał na miejscu akcji. 

tekst: G. Różański, zdjęcia: Z. Jankowski