W pierwszy dzień Świąt tuż po południu na drodze krajowej 51 doszło do tragicznego w skutkach wypadku, w wyniku zderzenia dwóch pojazdów osobowych zginęła  młoda kobieta.  Do zdarzenia zadysponowane zostały dwa zastępy Straży Pożarnej z lidzbarskiej jrg oraz zastęp z OSP Rogóż.

Strażacy po przybyciu na miejsce zdarzenia zastali samochód osobowy Rover  leżący na dachu na jezdni, który uderzył bokiem  w samochód osobowy Honda Civic (stojący na kołach).Pojazdem Honda  podróżowało pięć osób, dwoje dzieci(opuściły pojazd przed przybyciem służb ratunkowych, znajdowały się pod opieką osób trzecich),natomiast pozostałe 3 osoby  pozostawały  w pojeździe. Samochodem osobowym Rover  podróżował kierowca, który pozostawał  w pojeździe. Działania Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów, podaniu jednego prądu piany ciężkiej ze względu na obecny wyciek paliwa z pojazdu. Następnie strażacy usunęli tylne drzwi  przy użyciu sprzętu hydraulicznego i ewakuowali nieprzytomną kobietę(brak czynności życiowych) znajdującą się z tyłu pojazdu na nosze typu deska, przystąpiono do resuscytacji krążeniowo oddechowej do czasu przyjazdu Karetki Pogotowia Ratunkowego. W dalszej kolejności przy użyciu narzędzi hydraulicznych ewakuowano kierującego samochodem Rover(nieprzytomny z zachowanymi czynnościami życiowymi) i przekazano przybyłemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Poszkodowany mężczyzna zastał przetransportowany śmigłowcem do szpitala wojewódzkiego w Olsztynie. Kolejne działania strażaków polegały na wykonaniu dostępu i ewakuacji dwóch mężczyzn zakleszczonych z przodu pojazdu (osoby przytomne).W sumie do szpitali w Olsztynie trafiły dwie dorosłe osoby i dwoje dzieci. Jedna osoba zastała odwieziona do szpitala powiatowego w Bartoszycach. Niestety pomimo prowadzonej przez kilkadziesiąt minut reanimacji, nie udało się przywrócić czynności życiowych młodej kobiecie. Lekarz stwierdził zgon.  Ruch był całkowicie zablokowany Policja zorganizowała objazdy. Po dokonaniu czynności operacyjnych przez Policję i panią Prokurator jezdnię uprzątnięto i zmyto.

 

tekst mł. kpt. Tomasz Gowkielewicz,        zdjęcia ; mł.asp.Przemysław Łatacz