Do niegroźnie wyglądającego pożaru traw i poszycia leśnego zadysponowani zostali iławscy strażacy około godziny 1350, Nie był to pierwszy pożar tego rodzaju w dniu dzisiejszym. Silne powiewy wiatru gwałtownie zmieniły sytuację i ogień zaczął obejmować coraz to większe połacie suchej trawy i zadrzewień. Do pożaru zadysponowano piętnaście wozów strażackich z miasta i gminy Iława oraz posiłki z miasta i gminy Lubawa.

Do terenu objętego pożarem przylegały ogródki działkowe z licznymi zabudowaniami, które na szczęście udało się obronić. Jednak pożar nadal rozprzestrzeniał się, silne zadymienie widoczne z kilku kilometrów utrudniało gaszenie, a zmienny kierunek wiatru wymagał ciągłego przemieszczania się strażaków i gaszenia kolejnych zarzewi ognia.

Zróżnicowane ukształtowanie stanowiło poważne utrudnienia, wozy strażackie nie mogły pokonać zagłębień, którymi poprzecinany był teren objęty pożarem.

Po około trzech godzinach udało się ugasić pożar, który objął około 16 hektarów. Na miejscu zdarzenia jeszcze przez jakiś czas pozostaną zastępy, które będą dozorowały pogorzelisko, aby ponownie nie doszło do rozpalenia się ognia.

Panująca wiosenna pogoda sprzyja powstawaniu tego typu pożarów, należy pamiętać, że mimo braku ustalenia sprawców duży odsetek zdarzeń jest wynikiem działania człowieka.

Straż apeluje o nie wypalanie traw, o kontrolę nad dziećmi i młodzieżą. Przykład dzisiejszego pożaru, który na szczęście nie przedostał się na zabudowania, może być przestrogą. Ogień zagraża często sąsiadującym budynkom, lasom oraz co gorsze panujące zadymienie oraz zła ocena sytuacji spowodować mogą zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, którzy mogą znaleźć się w miejscu gdzie pożar gwałtownie się przeniósł.

Tekst i zdjęcia: Oficer Prasowy KP PSP w Iławie – mł. kpt. Krzysztof Rutkowski