Wtorek, 9 grudnia, godz. 10. 55 samo centrum miasta, jeziorko Kętrzyńskie, po którego cienkiej tafli lodu spacerują dwa psy. Niestety pod jednym z nich załamuje się lód, wystraszony zwierzak wpada do lodowatej wody i zaczyna  walkę o życie. 

Zaalarmowani kętrzyńscy strażacy ruszają mu na ratunek. Zabezpieczeni w specjalne ubrania do pracy na lodzie i w wodzie oraz liny docierają do psa. Udaje się wyciągnąć go na brzeg. Ale to nie koniec naszej strażackiej pomocy. Dwójkę psich turystów zabraliśmy do naszej strażnicy, ogrzaliśmy i wysuszyliśmy. Znalazło się również coś do psiej miski. Już zastanawialiśmy się gdzie znaleźć miejsce w naszej strażnicy i jak jednego z nich nazwać – może Florek? - padła propozycja (od imienia naszego patrona). Całe szczęście w drzwiach naszej strażnicy pojawiła się właścicielka, która w serdecznych słowach podziękowała nam za uratowanie jej pupila.

W związku z pierwszymi przymrozkami, na jeziorach, stawach i zbiornikach wodnych pojawił się pierwszy kruchy lód. Jak jest on niebezpieczny przekonał się pies. Niestety, widzimy, że również ludzie próbują sprawdzać grubość lodu i wchodzą na zamarzniętą wodę.

Apelujemy o ostrożność, a rodziców prosimy o to aby zwrócili baczniejszą uwagę na swoje dzieci, już niedługo przerwa świąteczna i dzieciaki będą miały mnóstwo wolnego czasu i mnóstwo „ciekawych” pomysłów, nie zawsze bezpiecznych.

Autor zdjęć: asp. Kamil Bernard

Przekazał: mł. bryg. Szymon Sapieha