Tragedia w okolicach miejscowości Grabnik Osada, w budynku mieszkalnym jednorodzinnym najprawdopodobniej doszło do zatrucia tlenkiem węgla.

Informacja o trzech nieprzytomnych osobach leżących w jednym z pokoi wpłynęła do ełckich strażaków w niedzielę około godziny 19.00. Po dojeździe strażaków okna w pokoju były już otwarte, w środku znaleziono trzy nieprzytomne osoby w wieku 18-24 lata. Mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji prowadzonej przez strażaków i ratowników medycznych nie udało się przywrócić czynności życiowych 24-letniego mężczyzny. Pozostałe osoby w stanie ciężkim, nieprzytomne  zostały przewiezione do szpitala. Pomiar tlenku węgla w pomieszczeniu, w którym znaleziono poszkodowanych nie wykazał nawet śladowych jego ilości. W pomieszczeniach, których nie przewietrzono przed przyjazdem strażaków pomiar wskazał ponad 5.krotne przekroczenie dopuszczalnego stężenia tego śmiertelnego gazu.

Dojazd do tej posesji był znacznie utrudniony dla pojazdów bez napędów terenowych. Jedna z karetek zagrzebała się w błocie około 300 metrów od budynku, wyjechała dzięki pomocy strażaków. Dochodzenie w sprawie ustalenia okoliczności powstania tego tragicznego zdarzenia prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ełku pod nadzorem prokuratury.

/tekst i zdjęcia: kpt. Jarosław Pieszko/