Miniona sobota 12 lipca okazała się bardzo niebezpiecznym dniem na drogach powiatu szczycieńskiego. W kilku wypadkach rannych zostało aż 11 osób. Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych.

Takiego „wysypu” wypadków na terenie powiatu dawno już nie było. Strażacy co chwila wyjeżdżali do niebezpiecznych zdarzeń. Zaczęli w sobotnie przedpołudnie. Około godziny 10.50 na trasie Szczytno – Nowiny 38-letni kierowca renault megane na łuku drogi najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków i stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego samochód zatrzymał się w poprzek jezdni na przeciwległym pasie ruchu i zderzył się z fiatem seicento jadącym od strony Szczytna.

Do kolejnego groźnego zdarzenia doszło na tej samej trasie kilka godzin później. 20-letnia kobieta kierująca oplem astrą na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, wpadła w poślizg i zjechała na przeciwległy pas, zderzając się ze skoda fabią, którą podróżowało troje pasażerów.

Po godzinie 16.00  miał miejsce kolejny tego dnia wypadek, tym razem w Piwnicach Wielkich. Kierujący oplem astrą 33-latek najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg, zjechał do rowu i dachował. Mężczyzna oraz dwóch jego pasażerów odnieśli ogólne obrażenia.

Z kolei około godziny 19.00 w Dłużku volkswagen passat, którym jechały dwie osoby, wpadł do rowu i dachował.

/tekst: mł.bryg. J. Matejko, zdj.: KP PSP Szczytno/