O pożarze zostaliśmy poinformowani 17 lutego o godzinie 4:30.

Na miejsce dyżurny stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP wysłał 9 jednostek straży pożarnej. Po dojeździe okazało się że pali się wewnątrz chlewni o powierzchni ok. 1000 m kw. W środku znajdowały się 2 tysiące sztuk martwych prosiaków oraz ok. 60 bali palącej się słomy, panowało bardzo silne zadymienie.  Strażacy zabezpieczyli miejsce pożaru, zakręcili zawór gazu, odłączyli prąd, oświetlili teren. Podawali wodę z linii gaśniczych na palące się baloty, wykonywali otwory w  poszyciu dachu aby obniżyć temperaturę i oddymić obiekt. W drugiej fazie działań palące się baloty słomy wywozili przy pomocy wózka widłowego, przelewali i dogaszali na zewnątrz. Działania trwały 11 godzin.

tekst: P. Wlazłowski, zdjęcia: M. Wiśniewski