W piątek, 2 września około 8.00, pociąg pospieszny relacji Olsztyn - Bielsko Biała zderzył się z samochodem ciężarowym marki Man przewożącym słomę. Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w okolicach Kozłowa.  Na szczęście obyło się bez ofiar.

Obraz wypadku drogowego przybrał niebezpieczny kształt, kiedy w czasie dojazdu na miejsce oczom strażaków pokazały się widoczne z daleka kłęby czarnego dymu. 

Po dojeździe na miejsce okazało się, że pojazd ciężarowy stał w ogniu. W wyniku zdarzenia został oddzielony od przyczepy i znalazł się po przeciwnej stronie torowiska zostawiając za sobą przyczepę i rozrzucone kostki słomy (około 14 ton). Dodatkowe zagrożenie stwarzał uszkodzony podczas zdarzenia słup elektrycznej sieci trakcyjnej oraz jedna z zerwanych linii. Pociąg, z uszkodzoną lokomotywą zatrzymał się kilkadziesiąt metrów za przejazdem. Jego pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń.

Szybką i odważną postawą wykazali się natomiast pracownicy pobliskiego zakładu, którzy wydobyli kierowcę z samochodu ciężarowego przed przybyciem służb ratowniczych. Przybyły zespół ratownictwa medycznego zabrał kierowcę do szpitala w Działdowie na obserwację.

Strażacyprzystąpili do działań związanych z usuwaniem skutków zdarzenia. Przy współpracy ze służbami kolei wyłączono napięcie w sieci trakcyjnej i przystąpiono do gaszenia pożaru. Jednocześnie zweryfikowano informacje dotyczące pasażerów pociągu. Przy współpracy z Wójtem Kozłowa na miejsce sprowadzono ciągniki rolnicze z ładowaczami, które wykorzystano do rozgarniania słomy i udrażniania ruchu na drodze.

Kolej zapewniła dwa autokary, którymi zorganizowano dalszy transport pasażerów. W dalszym etapie służby techniczne odholowały pociąg oraz przystąpiły do wykonywania napraw uszkodzonej sieci trakcyjnej. 

Skutki powstałego zdarzenia usuwało siedem zastępów straży pożarnej z powiatów nidzickiego i działdowskiego (jrg Nidzica i Działdowo oraz jednostki OSP Kozłowo, Sarnowo, Iłowo i Uzdowo). Zdarzenie spowodowało zamknięcie linii kolejowej Kozłowo-Działdowo do czasu wykonania naprawy. 

/tekst: asp.sztab.Andrzej Osowski, zdj.: sekc.Piotr Zakrzewski/