Do wypadku cysterny przewożącej około 30 tys. litrów oleju napędowego doszło w czwartek nad ranem na trasie Ełk – Olecko, około 2 km przed Stradunami jadąc w kierunku Ełku. Po przewróceniu się ciężarówki na dach, cała kabina stanęła w płomieniach.

Pierwsza informacja jaka wpłynęła do służb ratowniczych mówiła o wypadku cysterny z gazem i pożarze wywołanym tym zdarzeniem. Po dojeździe na miejsce pierwszych strażaków okazało się, iż pali się jedynie kabina dwuczłonowej cysterny samochodowej przewożącej olej napędowy. Świadkowie wypadku pomogli mężczyźnie znajdującemu się w kabinie wydostać na zewnątrz jeszcze przed przyjazdem strażaków. Działania ratowników skupiły się na ugaszeniu pożaru, sprawdzeniu szczelności zbiorników i na poszukiwaniu kierowcy pojazdu. Osoba wyciągnięta z kabiny twierdziła, że jest tylko pasażerem. Teren w pobliżu wypadku przeszukano, między innymi przy użyciu kamery termowizyjnej. Po kilkudziesięciu minutach, w porozumieniu z policją, działania te zakończono, gdyż istniało wysokie prawdopodobieństwo, że wyciągnięty mężczyzna to zarazem kierowca pojazdu.

Dalsze czynności to przepompowanie paliwa do podstawionego pojazdu zastępczego i zabezpieczanie drogi przy podnoszeniu i wyciąganiu cysterny z rowu. Do działań zostali zadysponowani również strażacy z komend powiatowych z Olecka i Gołdapi, jednak zawrócono ich przed dojazdem do miejsca pożaru. W zdarzeniu tym nie uczestniczyły żadne inne pojazdy. 29.letni mężczyzna, który mógł być kierowcą doznał nieznacznych obrażeń barku. Jak się później okazało, mężczyzna był pijany. W wydychanym powietrzu policjanci stwierdzili ponad 2 promile alkoholu. Straty wstępnie oszacowano na około 700 tys. złotych, wartość odpompowanego paliwa to około 150 tys. złotych. Nie doszło do rozszczelnienia się zbiorników.

 

/kpt. Jarosław Pieszko/