W sylwestrowe popołudnie iławscy strażacy zostali poinformowani o tym, że na środku Małego Jezioraka widać psa, który nie może sam wydostać się na brzeg.  Nie można było tego tak zostawić…

 

 

Strażacy pospieszyli więc z pomocą. Po rozpoznaniu sytuacji podjęli rutynowe działania, aby wejść na lód i bezpiecznie dostać się do bardzo zdezorientowanego zwierzaka. Nawoływania pieska nie przynosiły skutku.

Do działań wykorzystano, tzw. sanie lodowe oraz asekurację ratowników.  Bardzo kruchy lód mógł w każdej chwili się załamać. Taki sprzęt pozwala na bezpieczne ratowanie życia zarówno ludzi, jak też zwierząt.

Po kilku minutach piesek był już na brzegu. Strażacy zaopiekowali się nim do czasu przyjazdu  pracowników schroniska dla zwierząt.

Dla strażaków ważne jest zarówno życie i bezpieczeństwo ludzi, jak też życie każdego zwierzaka – psa na lodzie czy kota na drzewie.  „Pies też człowiek…”, lecz nie zawsze potrafi przewidzieć zagrożenie. Natomiast ludzie będąc świadomi różnego rodzaju zagrożeń, często postępują wbrew zdrowemu rozsądkowi, narażając własne życie.

/tekst i zdjęcia: mł. bryg. Tomasz Michalski – rzecznik prasowy KP PSP w Iławie/.