Przez trzy kolejne dni, od piatku do niedzieli, strażacy z gminy Lidzbark walczyli z zatorami lodowymi na Rzece Wel, tworzącymi się w okolicach ul. Podzamcze w Lidzbarku.

Już kilka dni wcześniej, piętrząca się woda zalewała piwnice domów jednorodzinnych na pobliskich posesjach, ale po wypompowaniu wody zagrożenie mijało. Od piątku zamarznięta woda na tamie przed młynem wodnym przy ul. Podzamcze, utworzyła zator na znacznej szerokości koryta rzeki i zaczęła się znacznie piętrzyć. Część koryta rzeki, którym woda mogła jeszcze spływać, blokowała się dodatkowo spływającymi z górnego biegu krami, co potęgowało jej piętrzenie i ułatwiało jej zamarzanie. Strażacy odkuwali lód sprzętem burzącym i cięli krę pilarkami udrażniając przepływ. Inni strażacy, w tym czasie, układali prowizoryczne wały z worków  z piaskiem w celu zabezpieczenia posesji przed zalaniem. Woda zalewała też most znajdujący się w pobliżu tamy. Do kruszenia lodu wykorzystano również ciągnik z ładowarką pracujący na co dzień przy zrębie drewna w lesie. Wykorzystując zamocowany na nim ładowacz, uzbrojony w grubą belę drewna, skutecznie łamano lód, udrażniając przepływ wody. W sobotę udało się całkowicie rozbić zatory i zapewnić właściwy nurt w rzece.

/opr. mł. bryg. Leszek Góralski - rzecznik prasowy KP PSP w Działdowie; zdj.: KP PSP Działdowo/