23 grudnia, tuż po godz. 8 rano, działdowscy strażacy otrzymali informację o zadymieniu w starej kamienicy przy ul. Wolności w Działdowie, którą zamieszkuje 10 rodzin

Po dojechaniu na miejsce, strażacy szybko ustalili, iż dym wydobywa się z mieszkania na II piętrze. Po wejściu do mieszkania, zaraz w pierwszym pomieszczeniu, znaleźli leżącą na fotelu nieprzytomną kobietę, którą ewakuowali na zewnątrz i przekazali służbom medycznym. Gasząc pożar, strażacy dostali się do kolejnego z pomieszczeń, gdzie znaleźli leżącego nieprzytomnego mężczyznę, którego również ewakuowali. Niestety, lekarz stwierdził zgon obydwu osób, kobiety i mężczyzny w wieku 45 lat. Mieszkanie dokładnie przeszukano, gdyż istniało podejrzenie, iż mogą w nim przebywać jeszcze inne osoby. Po zlokalizowaniu pożaru strażacy zajęli się jego dogaszaniem, usuwając na zewnątrz nadpalone elementy wyposażenia oraz rozbierając część drewnianego stropu, gdyż pożar zdążył się już na niego rozprzestrzenić. Do szpitala trafiła też sąsiadka mieszkająca poniżej, na skutek silnych przeżyć związanych z pożarem. Po oględzinach budynku przez nadzór budowlany, lokatorzy wrócili do swoich mieszkań, wyłączony został jedynie z eksploatacji pion mieszkalny, w którym znajdowało się mieszkanie objęte pożarem.

Straty materialne oszacowano wstępnie na około 30 tys. zł.

/opr. mł. bryg. Leszek Góralski - rzecznik prasowy KP PSP w Działdowie; zdjęcia: KP PSP Działdowo/