Wczoraj, 30 listopada br. w godzinach porannych, w Biskupcu Pomorskim doszło do groźnego pożaru dużego domu wielorodzinnego. Na szczęście żadnemu z mieszkańców tego budynku nic się nie stało.

Pożar poddasza budynku pamiętającego jeszcze początek XIX wieku, zwanego potocznie w okolicy "kryplem", wybuchł w godzinach rannych. Równocześnie z prowadzeniem akcji gaśniczej strażacy ewakuowali 26 osób, które umieszczone zostały we wcześniej podstawionym ogrzewanym autobusie. Ponieważ pożar ogarnął znaczną powierzchnię, konieczne było prowadzenie intensywnej akcji gaśniczej, po której strażacy zrzucili ze strychu sterty spalonych niepotrzebnych rzeczy. Dzięki sprawnej, kilkunastogodzinnej akcji strażaków-ochotników z powiatu nowomiejskiego, Lubawy, Kisielic i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP z Nowego Miasta Lubawskiego, udało się opanować i ugasić groźny pożar poddasza i strychu. W akcji uczestniczyło 15 zastępów i 60 ratowników. Jednak 8 lokali nie nadaje się do użytku z powodu zalania wodą. Już nad ranem, niezbędną pomoc pogorzelcom zadeklarowali: Kazimierz Tomaszewski -  wójt gminy Biskupiec, szef zakładu komunalnego i służby opieki społecznej gminy. Spaleniu uległy drewniana konstrukcja oraz pokrycie dachu na powierzchni około 250 m2. Wstępne starty oszacowano na 100 tys. zł,  akcja ratowniczo-gaśnicza trwała 12 godzin.

Na miejscu, wspólnie z policją ustalono, że wstępną przyczyną powstania ognia mogło być jego zaprószenie. Do ustalenia przyczyny pożaru powołano biegłego sądowego w dziedzinie pożarnictwa.

/asp. sztab. Michał Błaszkowski, rzecznik prasowy KP PSP w Nowym Mieście Lub./