2 listopada, około godziny 21:00 elbląscy strażacy zostali poinformowani o przechyle statku pasażerskiego przycumowanego do portowego nadbrzeża. Na miejscu okazało się, że maszynownia jednostki jest zalana wodą, a przechył i zanurzenie rufy systematycznie się pogłębiają.

Po krótkiej ocenie sytuacji, konieczne okazało się rozpoczęcie wypompowywania wody z zalanej maszynowni. Dużym utrudnieniem była substancja ropopochodna, pochodząca z zęzy, która mogła zagrozić wodom rzeki Elbląg. Dlatego na miejce wezwano samochód ratownictwa ekologicznego.

Przyczyną tej sytuacji był niski stan wód, który spowodował przechył zbyt krótko przycumowanego statku, do tego stopnia, że woda wlewała się przez otwory wentylacyjne. Po wypompowaniu wody i uniesieniu się rufy na odpowiednią wysokość, akcję o godzinie 02.44 zakończono. Do działań skierowano łącznie 4 pojazdy pożarnicze i 17 strażaków.

/tekst i zdj.: kpt. Przemysław Siagło/