We wtorek, 9 sierpnia około godz. 11:15, strażacy dostali wezwanie do pożaru stodoły w Gródkach. Jako pierwsza dojechała miejscowa jednostka OSP.

Pożarem objęte było już wtedy całe wnętrze stodoły, więźba dachowa oraz drewniana przybudówka. Strażacy podjęli działania gaśnicze, chroniąc jednocześnie przed pożarem sąsiednią oborę. Na miejsce dojechała również jednostka z Działdowa oraz OSP Płośnica i Wielki Łęck.

Po zlokalizowaniu pożaru strażacy wyciągnli z wnętrza stodoły spalone maszyny rolnicze oraz rozebrali nadpaloną konstrukcję dachową. Wewnątrz stodoły zgromadzone były duże ilości siana i słomy, które przy pomocy ładowacza rolniczego wyrzucane były na zewnątrz, po czym dogaszane i wywożone na pobliskie pole. Właściciel gospodarstwa w trakcie prowadzonej akcji gaśniczej poczuł się źle, w związku z czym na miejsce wezwano zespół pogotowia ratunkowego.

Przyczyny powstania pożaru nie ustalono, dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. Straty materialne oszacowano wstępnie na około 54 tys. zł.

/opr. mł. bryg. Leszek Góralski - rzecznik prasowy KP PSP w Działdowie; fot. KP PSP Działdowo/