Przyczyną trzech pożarów, jakie maiły miejsce 9 czerwca br. w powiecie węgorzewskim, najprawdopodobniej były wyładowania atmosferyczne podczas burzy.

Parę minut po godzinie 19.00 dyspozytor Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP odebrał pierwsze zgłoszenie o pożarze  skrzynki z bezpiecznikami elektrycznymi w domu jednorodzinnym w miejscowości Radzieje. Po godzinie 19.30 wpłynęło następne zgłoszenie, o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Maćki, a parę minut przed 20.00 zgłoszono pożar obory w miejscowości Karłowo. Był to budynek murowany kryty dachówką o powierzchni ok. 200m2. Z obory przed przyjazdem straży mieszkańcy ewakuowali 3 świnie, 3 cielaki oraz kilka kur. W chwili dojazdu strażaków cały dach budynku objęty był pożarem. Strażacy ugasili oborę i nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki.  Spaliły się: dach, dojarka oraz dwie tony siana. W akcji brały udział dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP Perły, OSP Węgielsztyn i OSP Guja.  W działania gaśnicze zaangażowanych było 23 strażaków. Akcja trwała prawie 6 godzin. W tym samym czasie, w Węgorzewie, w wyniku gwałtownych opadów zalanych zostało wiele piwnic oraz kilka ulic. Najwięcej pracy mieliśmy z zalanymi piwnicami przy ulicy Pionierów.

        /tekst: st.sekc. Ewa Pietrzak, zdjęcia: st.str. Paweł Barszcz/.