23 i 24  lutego były pracowitymi dniami dla nowomiejskich strażaków-ratowników.  Najpierw, w godzinach nocnych,  wybuchł  pożar w drewnianej stodole z w miejscowości Mikołajki, zaś kilka minut po godz. 5:00 wpłynęło  zgłoszenie o zadymieniu w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ulicy Piastowskiej w Nowym Mieście Lub.

Do palącej się stodoły zadysponowano siedem zastępów z JRG PSP i ochotniczych straży pożarnych, które przez prawie dziesięć godzin walczyły z ogniem.   W całości spaliła się drewniana stodoła oraz zgromadzony w niej sprzęt: skuter, 5 rowerów, 20m3 drewna, 30 worków trocin, 1 tona węgla, piła spalinowa, 2 beczki po oleju silnikowym, komplet orynnowania na budynek mieszkalny oraz lodówka i drewniana konstrukcja dachowa z pokryciem na budynku gospodarczym. Bezpośrednio zagrożony był stojący obok budynek mieszkalny. Straty oszacowano na 70 tys. zł. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie w instalacji elektrycznej, powstałe w budynku gospodarczym. 

Do kolejnego pożaru wyjechały trzy zastępy z JRG PSP oraz dwa z okolicznych ochotniczych straży pożarnych. Ratownicy na miejscu zastali silne zadymienie w trzech mieszkaniach w budynku wielorodzinnym. Źródłem ognia okazał się zasobnik na biomasę pieca CO. Ze względu na wzrastające zadymienie, wspólnie z policjantami,  strażacy ewakuowali wszystkich mieszkańców klatki schodowej (razem 49 osób, w tym 16 dzieci). Osoby te na czas przewietrzania znalazły schronienie w sąsiedniej klatce schodowej. Po przewietrzeniu wszystkich pomieszczeń, strażacy  wykonali pomiary stężenia tlenku węgla we wszystkich mieszkaniach i pomieszczeniach. Uzyskany wynik 0,00 ppm pozwolił na powrót do własnych lokali ewakuowanych mieszkańców. W wyniku pożaru opalone zostały pomieszczenia kotłowni, zniszczeniu uległ czujnik temperatury wraz z zasobnikiem opału. Strażacy uratowali  piec C.O. wraz z osprzętem i skład opału. Stary oszacowano na kwotę 4 tys. zł. Przyczyną pożaru był niesprawny czujnik temperatury w podajniku pieca na biomasę. Cała akcja trwała ponad dwie godziny.

(tekst: asp.sztab. Michał Błaszkowski, fot.: Tomasz Gurzyński)