Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w nocy 4 grudnia w bloku mieszkalnym przy ul. Lenartowicza 5 w Działdowie.

Strażacy zostali powiadomieni o zadymieniu na jednej z klatek schodowych, jednak kiedy dojeżdżali na miejsce, widoczne były już płomienie wydobywające się przez okno mieszkania objętego pożarem. Paliło się mieszkanie na II piętrze. Strażacy jednocześnie przystąpili do gaszenia pożaru i ewakuacji ludzi z pozostałych mieszkań na klatce schodowej. Część mieszkańców ewakuowała się już wcześniej, również z mieszkania objętego pożarem. Ogniem całkowicie objęty był przedpokój.  Po stłumieniu ognia strażacy przedostali się w głąb mieszkania, skąd  ewakuowali dwie osoby i przekazali je służbie medycznej. Niestety, lekarz stwierdził zgon 72.letniej kobiety i mężczyzny. Po całkowitym zlokalizowaniu pożaru strażacy przystąpili do dogaszania. Po zakończeniu czynności dochodzeniowych przez policję i prokuraturę, przystąpili do usunięcia na zewnątrz mieszkania spalonych elementów wyposażenia.

Na miejsce zdarzenia dotarł inspektor nadzoru budowlanego, który po dokonanych oględzinach stwierdził, iż pozostałe mieszkania w klatce schodowej nadają się do użytkowania. Na miejsce przybyły również władze miasta. Ewakuowane osoby podczas prowadzonych działań znalazły schronienie u rodziny i sąsiadów.

Spaleniu lub zniszczeniu uległa część wyposażenia mieszkania, instalacje użytkowe i tynki na klatce schodowej. Przyczynę powstania pożaru ustala policja.

/opr.:  mł. bryg. Leszek Góralski - rzecznik prasowy KP PSP w Działdowie; fot.: " Gazeta Działdowska" i  KPP w Działdowie/