4 grudnia  mrągowscy strażacy zostali zaalarmowani przez przechodniów o szamoczącym się ptaku  w centrum miasta na Jeziorze Czos.

Ptak (łyska) usiłował odpłynąć od zwalonego pnia drzewa. Wszystko wskazywało na to, że jest w coś zaplątany. Po zwodowaniu pontonu ratowniczego strażacy rozpoznali przyczynę. Była to żyłka pozostawiona przez wędkarza. Zaplątanego ptaka odplątali rozcinając kolejne supły na łapkach. Oswobodzony ptak odpłynął, a splątaną żyłkę strażacy odcięli od pnia i wyrzucili do śmietnika.

/opracował: st. asp. Janusz Szefer, zdjęcia: sekc. Piotr Szymański/