Drukuj

Dwóm kobietom, które wpadły samochodem do Kanału Giżyckiego, pomógł świadek wypadku, - 21.letni mężczycna. Bez jego pomocy mogły stracić życie. Chwilę później na miejscu byli strażacy gotowi do natychmiastowego zejścia pod wodę. 

Z relacji świadków wynikało, iż kierująca pojazdem nie zapanowała nad nim na śliskiej nawierzchni i wjechała prosto do kanału. Obie kobiety i ratujący je mężczyzna zostali zabrani do szpitala przez pogotowie ratunkowe,. Strażacyzabezpieczyli teren zdarzenia, dwóch strażaków-nurków sprawdziło dokładnie zatopiony pojazd  -nie stwierdziła obecności innych osób, ani wycieków.
Ze względu na dużą odległość pojazdu od nabrzeża, gdzie mógłby ustawić się dźwig,  podniesiono samochód na zbiornikach wypornościowych i odholowano go do slipu (odległość około 300m).  Tu  pojazd wydobyty został  na brzeg przy pomocy lawety samochodowej.
W trakcie wydobywania pojazdu z wody, powstałą plamę substancji ropopochodnej (cienki film o pow. 5m2) strażacy zneutralizowali środkiem Aqua-quick .