Drukuj

Pierwsze opady śniegu przyniosły ze sobą wypadki drogowe na krajowej "siódemce". 25.11.2010 r., ok. godz. 9.00 w okolicach zajadu "Eden", doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Ranny został kierowca opla zafiry. Dzień wcześniej, w okolicach Rączek, dachowała toyota.

 

Tuż po godz. 9.00 Powiatowe Stanowisko Kierowania PSP w Nidzicy otrzymało informację o poważnie wyglądającym wypadku dwóch samochodów osobowych na 222 kilometrze drogi krajowej nr 7, w okolicach miejscowości Napierki. Do zdarzenia zadysponowano natychmiast 2 zastępy JRG KP PSP w Nidzicy wyposażone w hydrauliczne zestawy ratownicze oraz dwa zespoły pogotowia ratunkowego i policji. Przed przybyciem służb, osoby postronne podjęły nieskuteczne próby wydobycia rannego kierowcy z -tarasującego jeden pas jezdni - samochodu opel. Kierowca został ewakuowany przez strażaków dopiero po wykorzystaniu narzędzi hydraulicznych. Pozostałe trzy osoby wyszły z pojazdów o własnych siłach i nie odniosły większych obrażeń. Zdarzenie spowodowało kilkugodzinne utrudnienia w ruchu.  

Co roku na drodze krajowej nr 7 w okolicach Napierk dochodzi do groźnych wypadków drogowych. Podobne zdarzenia mają miejsce w kilku innych "czarnych punktach" tej drogi. Po kilkutygodniowej przerwie od ostatnich tragicznych wypadków (5.11.2010 r. na drodze nr 7 w okolicach Powierża w wypadku zginęło 2 kierowców) służby ratownicze powiatu nidzickiego muszą być przygotowane na kolejne zdarzenia. Miejmy nadzieję, że  nadchodząca zima i pierwsze opady będą jedynie przestrogą dla kierowców. 

/tekst:st.asp.Andrzej Osowski , zdj.: arch. KP PSP w Nidzicy/