Nie ustalono jeszcze przyczyny pożaru budynku mieszkalnego połączonego z oborą w Marzęcicach. Ogień wybuchł 4 listopada br., a zmagało się z nim 7 zastępów - 32 strażaków-ratowników z PSP i OSP.

Już w trakcie dojazdu do pożaru ratownicy widzieli dużą łunę palącego się budynku. Na miejscu okazało się, że murowany budynek mieszkalny objęty jest w całości ogniem. Ratownicy, aby dotrzeć do wnętrza budynku, wyważyli drzwi i dopiero wprowadzili tam prądy wody. Pomimo informacji, że budynek jest niezamieszkały równocześnie prowadzili przeszukiwanie pomieszczeń w celu wykluczenia obecności osób. Na szczęście nikogo nie znaleźli. Działania gaśnicze prowadzono również w obronie pobliskiej stodoły i budynku gospodarczego. Spaliły się: drewniany strop budynku, konstrukcja dachowa, stolarka drzwiowa i okienna, meble, sprzęt agd, odbiornik TV oraz dwa monitory komputerowe. Straty wstępnie oszacowano na  70 tys. zł. Akcja trwała ponad sześć godzin.

/oprac.: Michał Błaszkowski - rzecznik prasowy KP PSP w Nowym Mieście Lub./.