Prawdopodobnie, gwałtowne hamowanie kierującej osobowym mitsubishi colt było przyczyną utraty panowania nad pojazdem, zjechania z drogi i w konsekwencji dachowania pojazdu. Do zdarzenia doszło 4 listopada br. na drodze krajowej nr 15 w Brzoziu Lubawskim.

Do wypadku wyjechały zastępy z nowomiejskiej JRG PSP. Równocześnie nastąpił wyjazd zespołu ratownictwa medycznego oraz policji. Służby ratownicze  zastały samochód osobowy w przydrożnym rowie. Kierująca nim kobieta sama opuściła pojazd przed przybyciem służb ratowniczych i znajdowała się w innym pojeździe. Strażacy przeprowadzili rozpoznanie, nie stwierdzili obrażeń u kierującej i udzielili jej wsparcia psychicznego. Następnie kobietą zajęła się obsada karetki pogotowia, jednak kierująca odmówiła hospitalizacji. W trakcie działań ruch na drodze prowadzony był wahadłowo, a strażacy pomagali policjiantom w jego kierowaniu. Akcja trwała 50 minut. Straty - około 35 tys. zł.

/oprac.: Michał Błaszkowski -  rzecznik prasowy KP PSP w Nowym Mieście Lub./.