Drukuj
Dach budynku zapalił się bezpośrednio od płonącego drewna opałowego składowanego w jego pobliżu. Spłonęło kilkadziesiąt m2 ocieplenia budynku, częściowo podbitka i 2 ramy okienne. Strażacy uratowali dach budynku, który już zaczynał płonąć. Zgłoszenie o pożarze dotarło do straży pożarnej dość późno, prawdopodobnie świadkowie ignorowali wydobywające się kłęby czarnego dymu myśląc, że to np. płonące ognisko lub dym z komina. W budynku w momencie powstania pożaru nie było właścicieli. Strażacy sprawdzili zagrożone pomieszczenia w budynku i oddymili poddasze. /bryg. K. Kroszkiewicz/