4 października, około godz. 10.30 Powiatowe Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nidzicy otrzymało informację o wywróceniu się łodzi na jeziorze Kownatki, gm. Kozłowo. Z uzyskanych informacji wynikało, że utonięciem zagrożone są 2 osoby, które żeglowały po jeziorze.

Do zdarzenia zadysponowano 2 zastępy JRG KP PSP w Nidzicy oraz pobliską Ochotniczą Straż Pożarną w Szkotowie, a także Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Olsztyn1”

Po dojeździe na miejsce pierwsze zastępy JRG w Nidzicy podjęły natychmiastowe działania mające na celu dotarcie do poszkodowanych. Strażacy wodowali łódź i przygotowali się do podjęcia poszkodowanych z wody. Ze względu na znaczną odległość od brzegu niemożliwa była wzrokowa ocena stanu i ilości osób poszkodowanych. Pomocne w tym zdarzeniu okazały się osoby postronne, które przez lornetkę obserwowały zdarzenie i telefonicznie przekazywały aktualne informacje strażakom.

Z  weryfikowanych co chwilę przez Powiatowe Stanowisko Kierowania informacji wynikało, iż jedna z osób pozostała na łodzi, natomiast druga odłączyła się i została zniesiona w kierunku środka jeziora, a później w kierunku odległego brzegu.

W czasie działań związanych z podejmowaniem mężczyzny znajdującego się przy wywróconej żaglówce do przeszukiwania trzcin i trzęsawiska wzdłuż linii brzegowej skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szkotowie.

Po kilkudziesięciu minutach od pierwszego zgłoszenia strażacy uratowali jednego z dwóch mężczyzn. Nadal nieznany pozostawał los mężczyzny, który postanowił dopłynąć do brzegu i w ten sposób uzyskać pomoc. Ponownie pomocne okazały się osoby postronne, które obserwowały zdarzenie. Po uzyskaniu dokładnej informacji o ostatnim miejscu pobytu zaginionego mężczyzny, po dalszych kilkunastu minutach, strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Szkotowie przeszukujący z dużym zaangażowaniem szuwary odnaleźli drugiego poszkodowanego. Wychłodzonych mężczyzn przekazano służbom medycznym.

Wywróconą łódź odholowano na brzeg jeziora. 

Do zdarzenia doszło przy słonecznej, ale wietrznej pogodzie, podczas silnych podmuchów wiatru. Dużo szczęścia mieli uczestnicy zdarzenia, którzy szybką pomoc zawdzięczają osobom, które obserwowały jezioro.

/Tekst - st.asp.A.Osowski, zdjęcia - arch. KP PSP w Nidzicy/