10 sierpnia 2010 roku, w godzinach popołudniowych, w wyniku bardzo intensywnych opadów deszczu w Ornecie i zalanych zostało kilkanaście piwnic, mieszkań i placów.

Gwałtowny przybór wody sprawił, że instalacja burzowa nie nadążała odprowadzać tak ogromnych ilości wody. Tradycyjnie, podtopiona została droga wojewódzka  Nr 513 pod wiaduktem kolejowym, na powierzchni ok. 200 m2 i głębokości ok.0,8 m. Rozlewisko, do czasu udrożnienia przez strażaków instalacji burzowej , uniemożliwiało przejazd samochodom osobowym.

Bardzo dużo pracy mieli tego dnia druhowie jednostek OSP z miasta i gminy Orneta, którzy interweniowali aż 18 razy w ciągu trzech godzin. Woda w zalanych piwnicach sięgała miejscami  do wysokości 1 metra, a w zalanej kotłowni olejowej zakładu masarskiego ok. 1,5 metra. Spływająca ulicami woda nie oszczędziła również strażaków, do garażu strażnicy w Ornecie wdarła się woda, a wjazd do remizy był kompletnie zalany. Na szczęście w wyniku gwałtownego załamania pogody nikt nie ucierpiał. Do działań ratowniczych związanych z gwałtownymi opadami deszczu zadysponowano łącznie 6 pojazdów pożarniczych.

/tekst: kpt. M. Pasławski; fot.: dh M. Kuźniewski/.