Drukuj

Gwałtowne złamanie pogody jakie miało miejsce w dniu 3.sierpnia br. na terenie miasta Lidzbark Warmiński spowodowało, że dyżurny lidzbarskiej straży pożarnej nie nadążał odbierać telefonów alarmowych ze zgłoszeniami dotyczącymi zalań piwnic i garaży.

Zaledwie w ciągu trzech godzin lidzbarscy strażacy wyjeżdżali aż 20 razy do zdarzeń związanych z wypompowywaniem wody z zalanych piwnic i obiektów oraz połamanych przez wiatr konarów drzew. Opady deszczu były tak intensywne, że instalacja burzowa nie nadążała przyjmować wodę, która momentalnie zalewała ulice. By na bieżąco interweniować na zgłoszenia mieszkańców miasta zadysponowano dodatkowo zastępy ratownicze z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych sąsiadujących z Lidzbarkiem Warmińskim, dodatkowo wzmocniono obsady samochodów pożarniczych strażakami przebywającymi na tzw. wolnych służbach. Na szczęście burze i wyładowania atmosferyczne, które towarzyszyły opadom  deszczu nie spowodowały innych zagrożeń typu pożary obiektów itp.  Nie ucierpieli także ludzie i to jest najważniejsze. Analizując działania ratownicze  związane z nagłymi opadami deszczu nasuwają się pewne wnioski i wskazania. Bardzo często bowiem moglibyśmy zapobiec pewnym zagrożeniom i zniszczeniom . Wystarczy systematycznie czyścić i zapewnić drożność odwodnienia w piwnicach. Warto o tym pomyśleć przed następnymi ulewami bo takie zapewne jeszcze tego lata wystąpią.( tekst kpt. M. Pasławski; foto st.kpt. R. Szymukowicz)