Drukuj

W deszczowy piątkowy poranek 27 października br. w Ostródzie na ulicy Olsztyńskiej rozegrały się sceny jak z filmu.

Kilkanaście minut po godzinie dziewiątej na dziedzińcu Aresztu Śledczego w Ostródzie wybuchł pożar. Służba Więzienna podjęła akcję gaśniczą samodzielnie, która niestety okazała się nieskuteczna. Zaalarmowana została Państwowa Straż Pożarna. Do akcji z ostródzkiej JRG wyjechały dwa samochody ratowniczo-gaśnicze i podnośnik hydrauliczny z drabiną. Zaczęły spływać coraz bardziej niepokojące meldunku do służb. Trzech osadzonych wykorzystało sytuację i wznieciło pożar w kuchni aresztu. Sterroryzowali nożem strażniczkę i podjęli próbę ucieczki. W trakcie akcji gaśniczej prowadzonej przez zastępy PSP, pod groźbą zabicia strażniczki uciekli w kierunku ulicy Olsztyńskiej. Strażacy podjęli kolejne działania ratowniczo-gaśnicze. Z wężowymi liniami gaśniczymi do zadymionej kuchni weszły roty strażackie. Warunki były bardzo trudne – silne zadymienie i ciasne pomieszczenia, wymogły konieczność użycia sprzętu, który chroni drogi oddechowe. Strażacy odnaleźli i ewakuowali z kuchni trzech rannych strażników. Wspólnie z funkcjonariuszami służby więziennej udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym. Rannych przejmowały i transportowały do szpitali zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego i Grupy Ratownictwa PCK.  Na ulicy Olsztyńskiej policja i SW ruszyły w pościg za zbiegami, którzy kierowali się do Szkoły Podstawowej nr 2. Mężczyźni przejęli broń, z której zastrzelili dwóch strażników. Jeden ze zbiegów został postrzelony i zatrzymany przez policję. W szkole dzięki błyskawicznej informacji z aresztu śledczego nauczyciele ewakuowali dzieci do sali gimnastycznej. Szkoła została otoczona przez policjantów i funkcjonariuszy SW. Nie zniechęciło to więźniów do dalszej ucieczki. Powiew wolności był silniejszy. Doszło do kolejnego rozboju, tym razem zakładnikiem został pracownik szkoły. Mężczyźni ukradli samochód pracownika szkoły i zaczęli uciekać w kierunku drogi krajowej nr7. Na szczęście zorganizowana była tam już blokada policyjna. Odział antyterrorystyczny policji zatrzymał zbiegów.

Szczęśliwie były to tylko ćwiczenia służb. Bardzo złożony, wielowątkowy scenariusz i realistyczna symulacja pozwoliła sprawdzić się służbom w sytuacji krytycznej. Ćwiczenia dały obraz sposobu koordynacji i współdziałania służb ratunkowych i bezpieczeństwa w naszym mieście. Zagrożenie bezpieczeństwa w dzisiejszych czasach może pojawić się w najbardziej niespodziewanym momencie. Dzięki wspólnym ćwiczeniom istnieje możliwość wypracowania odpowiednich procedur i schematów działania.

Opracował/zdjęcia: kpt. Grzegorz Różański