Drukuj

Prawie 100 interwencji odnotowali strażacy w ciągu kilku ostatnich dni w Elblągu i powiecie elbląskim. Wszystko za sprawą niekorzystnej aury–intensywnych i długotrwałych opadów deszczu oraz silnych wiatrów. Do usuwania skutków wichury zostały zaangażowane siły i środki trzech jednostek ratowniczo-gaśniczych Komendy Miejskiej PSP w Elblągu oraz potencjał jednostek OSP z miasta Elbląg i powiatu elbląskiego.

Wiejący od niedzieli silny i porywisty wiatr przewracał drzewa i niszczył dachy budynków. Tego rodzaju interwencji strażacy odnotowali ponad 40, z czego blisko 15 dotyczyło Elbląga. Spadające drzewa niszczyły płoty, ogrodzenia, a nawet budynki. Groźna sytuacja miała miejsce na ulicy Kościuszki, gdzie duże, powalone drzewo uszkodziło dom jednorodzinny. W związku z intensywnymi opadami deszczu, wiejącym z północy silnym wiatrem i zaistniałym z tej przyczyny zagrożeniem powodziowym, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu, dnia 30 września b.r. o godz. 12:00, ogłosił stan podwyższonej gotowości dla sił i środków krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego na terenie miasta Elbląg i powiatu elbląskiego.Utrzymujące się niekorzystne warunkami atmosferyczne spowodowały tak zwaną cofkę, czyli wpychanie wody z Zalewu Wiślanego w głąb lądu. Stany alarmowe bardzo szybko zostały przekroczone m.in. na rzece Elbląg, rzece Wąskiej oraz w Jeziorze Drużno. Jeszcze w niedzielę 29 października b.r. pogotowie przeciwpowodziowe zostało ogłoszone w Pasłęku. Następnego dnia także w Elblągu, a później w gminach: Elbląg, Tolkmicko, Markusy, Gronowo Elbląskie. Wylaniem w obszarze Wyspy Nowakowskiej oraz z samym  Mieście Elbląg groziła rzeka Elbląg, łącząca Zalew Wiślany z Jeziorem Drużno. Do groźnej sytuacji doszło w poniedziałek 30 października ok. 16:30 w miejscowości Stankowo (gmina Markusy). Przy ujściu kanału wpadającego do Jeziora Drużno z kierunku Stankowa, na długości ok. 50 metrów, przez wał zaczęła przesiąkać woda, a korona wału uległa znacznemu obniżeniu. Działania pierwszych przybyłych na miejsce zdarzenia zastępów strażaków polegały na umacnianiu konstrukcji wału oraz podnoszeniu jego korony za pomocą worków z piaskiem. W związku ze wzrostem zagrożenia o godz. 21.45 do pomocy zadysponowana została kompania w wariancie przeciwpowodziowym Warmińsko-Mazurskiej Brygady Odwodowej KSRG (12 zastępów/63 strażaków), dodatkowe siły OSP (5 zastępów/26 strażaków). W celu zabezpieczenia ciągłości prowadzonych działań i umożliwienia odpoczynku ratownikom, ok. 01:45 ma miejsce zadysponowanych zostało 54. żołnierzy z 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej.  Uszczelnianie wału i podnoszenie jego korony odbywało się już na długości ok. 150 metrów. Ok. godziny 5:45 na miejsce przybył oddział 40. żołnierzy z 13. Elbląskiego Dywizjonu Przeciwlotniczego, który zmienił swoich poprzedników.1 listopada b.r. do działań włączonych zostało 43. słuchaczy ze Szkoły Podoficerskiej PSP z Bydgoszczy oraz jednostki PSP z Lidzbarka Warmińskiego, Iławy, Ostródy i Nowego Miasta Lubawskiego (4 zastępy; 32 ratowników). Działania w Stankowie zakończyły się ok. 13:00.  Łącznie wzięło w nich udział 60 jednostek ochrony przeciwpożarowej w sile 91. ratowników wspieranych przez żołnierzy. Działaniami ratowniczymi kierował Komendant Miejski PSP w Elblągu - kpt. Łukasz Kochan, a od godz.12.30 dnia 31 października b.r., st.bryg. Mirosław Hołubowicz – Warmińsko-Mazurski Komendant Wojewódzki  PSP. Prace dowództwa wspierał działający na miejscu sztab akcji.
31 października b.r. na miejsce działań przybyli gen. brygadier Leszek Suski – Komendant Główny PSP oraz st. bryg. Tadeusz Jopek – Zastępca Komendanta Głównego PSP, którzy zapoznali się z bieżącą sytuacją i zakresem działań ratowniczych. Ponadto, Komendant Główny PSP przeprowadził  operacyjną odprawę służbową przy udziale Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP oraz komendantów PSP z powiatów: elbląskiego, braniewskiego, kętrzyńskiego, lidzbarskiego, w których występowało zagrożenie powodziowe.
Obok działań ratowniczych prowadzonych w miejscowości Stankowo prowadzone były również działania w innych miejscach, gdzie wystąpiło zagrożenie. I tak: 30 października ok. 17:00 w miejscowości Węgle-Żukowo (gmina Markusy), przy wschodnim brzegu Jeziora Drużno, woda zaczęła przelewać się przez wałami zagrażając budynkom znajdującym się najbliżej linii brzegowej. Strażacy przy użyciu rękawów i worków z piaskiem zabezpieczyli gospodarstwo przed zalaniem. W działaniach brało udział 8 jednostek PSP oraz 1 jednostka OSP Kępniewo (razem 29 ratowników).Kolejna interwencja miała miejsce następnego dnia, tj.  31 października ok. godz. 7:00 w miejscowości Dzierzgonka (gmina Markusy), gdzie woda zagrażała budynkom mieszkalnym znajdującym się w odległości około 60 m od wału. Działania polegały na podwyższeniu korony wału na długości ok. 100 m oraz zatamowaniu przecieków. W zdarzeniu brało udział 3 jednostki PSP z Elbląga oraz 4 jednostki OSP z Kępniewa, Żurawca, Nowego Dolna i Krzewska (razem 18 ratowników).Wał przeciwpowodziowy nie wytrzymał także w miejscowości Raczki Elbląskie (gmina Elbląg), gdzie  1 listopada ok. 11:15 doszło do jego przerwania na szerokości ok. 2 m. Tu działania polegały na wbiciu w wał 45. drewnianych pali i zabezpieczeniu wyrwy workami z piaskiem (zużyto ok. 1500 worków). Wyrwa znajdowała sie ok. 700 m od drogi utwardzonej, co utrudniało prowadzenia akcji. Worki były transportowane za pomocą łodzi, pontonu, ładowacza oraz quada. Na miejscu pracowali między innymi strażacy jednostek PSP z Lidzbarka Warmińskiego, Iławy, Nowego Miasta Lubawskie oraz Ostródy. W sumie w działaniach na tym odcinku brało udział 10 jednostek PSP, 4 jednostki OSP (łącznie 60 ratowników). Poziom wody na Jeziorze Drużno pomału opada, jednak stan alarmowy nadal jest przekroczony o prawie 50 cm. Zagrożenie powodziowe nadal istnieje. 
/oprac.: st. bryg. Mariusz Kołecki - KM PSP w Elblągu, zdjęcia: KM PSP w Elblągu/