Drukuj
Pod takim właśnie hasłem w ostatnich dniach Pani Elżbieta Orczyk i żyjący od 13 lat z przeszczepionym sercem Andrzej Papacz wspólnie z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Lidzbarku Warm przeprowadzili w lidzbarskich szkołach średnich spotkania propagujące idee transplantacji organów – często jedynej metody ratującej ludzkie życie. Temat jak najbardziej na czasie, ponieważ ciągle jeszcze w Polsce wiedza na temat transplantacji i przeszczepów jest niewielka. Obecnie na serce, nerki, trzustkę czy wątrobę czeka 2046 osób. Głównymi założeniami spotkania było propagowanie idei transplantacji, honorowego dawstwa krwi, szpiku kostnego oraz promocja zdrowego stylu życia Ludzie po przeszczepach inaczej patrzą na życie, podarowane im niejako po raz drugi. Są także bardziej serdeczni, otwarci na innych, bo to dzięki nim cieszą się nadal życiem. –„Żyłem i pracowałem jak wszyscy, ale przyszedł jeden zawał, drugi zawał, trzeci... i w końcu diagnoza – tylko przeszczep serca. Bałem się tej operacji...” –opowiadał Andrzej Papacz lidzbarskiej młodzieży. Przestrzegał wszystkich przed lekceważeniem grypy, która niemal zawsze kończy się powikłaniami, z których zapalenie mięśnia sercowego należy do najczęstszych. Apelował o spokojny i nie nerwowy tryb życia. Podczas spotkania z młodzieżą w Zespole Szkół Ogólnokształcących Z-ca Komendanta Powiatowego PSP w Lidzbarku Warm kpt. Marek Pasławski na ręce Pani Dyrektor Anny Tkaczuk złożył podziękowanie za bardzo aktywny udział młodzieży lidzbarskiej Jagiellonki w akcjach krwiodawstwa organizowanych przez lidzbarską straż pożarną. Szczególne podziękowania otrzymała Pani Marzena Fenkanin, która od kilku lat mobilizuje młodzież „ogólniaka” i promuje honorowe dawstwo krwi - leku ratującego życie, bez którego nie można mówić o transplantacji. Spotkania z młodzieżą na terenie powiatu lidzbarskiego podzielono na dwa etapy. II etap odbędzie się w Ornecie na początku przyszłego roku. Tekst i foto KP PSP w Lidzbarku Warm.