Drukuj

Lidzbarscy strażacy chcą pomóc chorej Urszuli Laseckiej-Sytczyk z Pieniężna. Wystawiają na sprzedaż rzeźbę strażaka.

— Ratowanie ludzkiego życia i mienia mamy wpisane w specyfikę naszej służby, gdzie często nawet z narażeniem własnego życia pomagamy potrzebującym na wodzie, lądzie a także w powietrzu — mówi kpt Marek Pasławski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lidzbarku Warmińskim. W odpowiedzi na apel rodziny Urszuli Laseckiej-Sytczyk lidzbarscy strażacy z komendantem mł. bryg. Jerzym Pakiszem na czele, postanowili wesprzeć spontaniczną akcję zbiórki pieniędzy na leczenie 28.latki. Kobieta choruje na czerniaka. Tradycyjna chemioterapia nie poskutkowała. W tej chwili jedyną metodą leczenia pani Uli jest chemioterapia niestandardowa.  Koszt takiego leczenia to 340 tys. złotych. Przyjaciele i rodzina Urszuli Laseckiej-Sytczyk organizuje zbiórkę pieniędzy. Włączyli się w nią między innymi rekonstruktorzy z Lidzbarka Warmińskiego oddając do sprzedaży armatę. Teraz pomóc chcą też lidzbarscy strażacy. Postanowili sprzedać rzeźbę przedstawiającą strażaka z dzieckiem na ręku, która w sezonie wiosenno – letnim stoi przed siedzibą lidzbarskiej komendy. — Autorem tego dzieła jest nasz strażak Tomasz Olszewski, który bez namysłu wyraził zgodę na spieniężenie swojej pracy — kontynuuje kpt. Pasławski. — Uzyskane ze sprzedaży pieniążki chcemy przekazać potrzebującej Urszuli Laseckiej-Sytczyk. W tej chwili rzeźba przechodzi prace konserwatorskie (poprawiana jest podstawa rzeźby). Można ją oglądać w siedzibie lidzbarskiej straży pożarnej. Rzeźba ma 210 cm wysokości. Jej cena wywoławcza to 2 tys. złotych. Na propozycje kupujących strażacy czekają do 10 lutego 2012 r. pod nr tel. 692 467 846.
/Ewa Lubińska – „Gazeta Lidzbarska”/.